• Wpisów: 576
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 272 dni temu, 13:00
  • Licznik odwiedzin: 120 726 / 2141 dni
 
rene230
 
Dzień dobry.

Jest piątek... Poważnie piątek... jak mi ten tydzień szybko minął.

Pokażę Wam mój nowy osobisty przepis. Składniki: makaron, łosoś (piekę go przez ok 15 min), młody szpinak w listkach, pomidorki, czosnek, oliwa z oliwek, kostka rosołowa, śmietana.
Powstało coś takiego :D Jestem genialna :D
20160617_090703.jpg

Stwierdzam, że praca w Biedronce zniszczy moje fundusze. Ale powoli przekonuję się do kosmetyków z Bell.
Za zaoszczędzone pieniądze (Kwas daje mi kasę na obiad, a resztę odkładam) kupiłam pomadki i lakiery.
Moroccan Dream Bell.
Różowa jest zbyt różowa (oddam ją Magdzie), ale czerwona to stanowczo mój kolor. Fajnie kryją i mocno matują. Mocno wrzerają się w usta. To nie jest pomadka dla kobiet o suchych ustach...
20160617_091311.jpg

Długo szukałam pastelowych lakierów, które dobrze kryją. Hihi trochę niżej zobaczycie je na paznokciach. Podoba mi się nazwa... Happy :D
20160617_091233.jpg

A teraz pazurki.
Lakier 113. Stary i dobry Lovely Gloss. Fajny kolor. Ma delikatne mieniące się różowe drobinki. Dodaje to uroku temu lakierowi.
20160611_083723.jpg

20160611_083744.jpg

20160611_083755.jpg

20160611_083805.jpg

20160611_083813.jpg

20160611_083818.jpg

Lakier 114. Nowość. Maroccan Dream Bell. Nie jest biały. Jak już to kremowy... ze złotymi drobinkami. Pięknie się mieni. Średnio się go nakłada. Robią się smugi. Ale trzy warstwy wszystko wyrównują.
20160612_152220.jpg

20160612_152243.jpg

20160612_152252.jpg

20160612_152308.jpg

20160612_152313.jpg

20160612_152340.jpg

Lakier 115. Miss Sporty Crush On You. Taki cukiereczek. Jest przesłodki... Zwłaszcza że ma piaskową (cukrową) fakturę. Coś pięknego. Tak pięknie błyszczy :D
20160613_101607.jpg

20160613_101635.jpg

20160613_101642.jpg

20160613_101648.jpg

20160613_101701.jpg

20160613_101707.jpg

Lakier 116. Golden Rose Paris Magic Color. I to jest naprawę *magiczny kolor*. Ten lakier składa się głównie z drobinek - brokatu. Pierwsza warstwa nie robi nic... Jak lakier bezbarwny z brokatem. Ale kolejna warstwa to już magia. Ja nałożyłam trzy, bo po prostu mnie urzekło jak pięknie kryją te drobinki. Ja chcę więcej takich lakierów. Sami zobaczcie jak to zmienia kolor!! No MAGIA!
20160614_093618.jpg

20160614_093703.jpg

20160614_093709.jpg

20160614_093713.jpg

20160614_093721.jpg

20160614_093741.jpg

Lakier 117. Life. Znacie te lakiery i wiecie że są mega drogie jak na tak mały lakier. No ale... Kolor jest śliczny... A ten czarne kropeczki... Śliczny. Nie wiem czy tylko ja to widzę, ale na paznokciach mam dwa kolory. U nasady są bardziej różowe jasne, a na końcach są różowe ciemne. Dziwne, bo to przecież jeden i ten sam lakier.  Ale prezentuje się bardzo ładnie. Super róż :D
20160615_105517.jpg

20160615_105545.jpg

20160615_105553.jpg

20160615_105558.jpg

20160615_105607.jpg

20160615_105624.jpg

Lakier 118. Essence Colour 3. Ktoś je jeszcze pamieta? Jak na tak stary lakier to jest śliczny. Granat kryje po pierwszej warstwie. Błyszczące drobinki też jedna warstwa. Efekt super.
20160616_102846.jpg

20160616_103001.jpg

20160616_103007.jpg

20160616_103037.jpg

20160616_104238.jpg

Lakier 118. Najnowsza nowość Bell Happy. Nigdzie na necie ich jeszcze nie widziałam. Nie wiem czy to coś co dopiero wchodzi czy po prostu zostało wygrzebane z magazynów u mnie w Biedronce. Jak na pastele są świetne. Trochę smuży, ale źle nie jest. Dwie warstwy wystarczą do uzyskania ładnego efektu. Koniecznie kupię pozostałe kolory.
20160617_095315.jpg

20160617_095332.jpg

20160617_095338.jpg

20160617_095344.jpg

20160617_095354.jpg

20160617_095400.jpg

To tyle... Weekend zapowiada się ciekawie... Podobno będzie mocno deszczowo...
1450_1310117319.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego